Dutch baby

Dutch baby

Kolejny przepis, który zawładnął światem. Mną także !

Słynny Dutch baby. To nic innego jak naleśnik wypiekany w piekarniku. Mogłoby się wydawać, że pochodzi z Holandii, lecz tak nie jest. Jedni mówią, że jest on niemiecki, inni zaś że wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. Zbliżony do fińskiego Pannukakku.

A więc… jak to z nim jest ?

Osobiście nie wiem, nie zagłębiałam się zbytnio w tym temacie. Dlaczego? Gdyż posiadanie tej wiedzy i tak nie wpłynie na smak tego cudeńka 🙂

Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji go spróbować, koniecznie musicie to zrobić i ocenić sami jaki jest jego smak. Dla mnie smak tego niesamowitego naleśnika jest troszkę zbliżony do smaku ciasta ptysiowego.

Aby przygotować Dutch baby nie potrzeba niewiadomo jakich umiejętności. Jedyna ważna rzecz to żeliwna patelnia lub taka z odpinaną rączką. Jeżeli takowej nie posiadacie nie martwcie się. Doskonale nadają się także formy na tarty czy małe foremki na tartaletki 🙂

To jak? Gotowi by jutro zaskoczyć najbliższych, ba… samych siebie, bo jakby inaczej 🙂 Niech wasze kubki smakowe poczują to, i będą mega zadowolone!

Składniki:

  • 3 jajka
  • 85 g mąki
  • 125 ml mleka
  • 35 g cukru
  • 1 łyżka wanilii lub 2 łyżki cukru z wanilią
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • ulubione owoce
  • cukier puder
  • miód itd

* z tej ilości składników przygotujcie jeden większy lub 2 mniejsze naleśniki 🙂

Sposób przygotowania :

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni z termoobiegiem.

1.) Żeliwną patelnie lub inne naczynie wraz z masłem wstawić do nagrzanego piekarnika, wyjąc dopiero wtedy gdy masło się rozpuści. W międzyczasie, w misie wymieszać pozostałe składniki. Wyjąc patelnię/naczynie z piekarnika. Następnie wylać na nią/nie gotowe ciasto, umieścić w piekarniku i piec ok. 20 min- wasz naleśnik ma się zarumienić.

2.) Wyjąc. Przestudzić. Następnie posypać cukrem pudrem, dodać ulubione owoce, dżem czy co tam lubicie do takich potraw dodać i zajadać 🙂

UWAGA!

Nie zaznajcie szoku, podczas wyczekiwania na Wasz przysmak. Dlaczego? Otóż naleśnik ten pod wpływem temperatury mega wyrasta do góry, następnie po wyciągnięciu z piekarnika opada i formuje się do kształtu, który zachwyca oko na zdjęciach. Co się dziwić, szok termiczny odgrywa tu szczególna rolę.

Mam nadzieję, że niebawem pochwalicie się swoimi wspaniałymi naleśnikami! Niech moc Dutch baby będzie z Wami!

Smacznego Wam wszystkim 🙂

Do usłyszenia,
A.

* podany powyżej przepis, jest w wersji dla tych niecierpliwych, jeżeli macie więcej czasu, gotowe ciasto (zanim zaczniecie rozgrzewać piekarnik), odstawcie na 20 min, dopiero po tym czasie rozgrzejcie piekarnik, patelnię wraz z masłem 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *