Drip cake

Drip cake

Znacie ? Próbowaliście? Robiliście ?

 

Dziś co nie co na temat słynnego dekorowania polewą w tzw stylu ‘drip cake’ . Mogłabym takie torty robić codziennie, zwłaszcza te kolorowe.

Niby coś łatwego, a zarazem trudnego. Dlaczego? A dlatego, że dość często, trudno jest trafić na odpowiedni moment schłodzenia czekoladowej polewy, która chcemy dekorować tort. Moim zdaniem, zanim zaczniemy dekorowanie, ważne jest by nasz tort był dobrze schłodzony. Najlepiej pozostawić ciasto całą noc w lodowce, a następnie przygotować polewę w dniu kolejnym. Czekolada, jaką wybierzemy, odgrywa tutaj tak samo ważną rolę jak efekt chłodzenia. Tyczy się to przede wszystkim białej czekolady.

Mam nadzieję, że kończąc tę lekturę, dość szybko uda Wam się stworzyć takiego drip cake, jakiego zawsze chcieliście mieć.

Zacznijmy od składników. Przy tej polewie to nic skomplikowanego. Potrzebne są zawsze dwa główne. Czekolada i śmietanka. Jeżeli ma to być polewa kolorowa, potrzebujemy również barwników. Do uzyskania głębokiego koloru ważne jest, by zaopatrzyć się w barwnik o kolorze białym. Czekolada zwana białą, w rzeczywistości takowa nie jest. Jest żółta i gdy łączycie ją z kolorem, nigdy nie będzie on żywy bez dodania barwnika białego. Niestety!

 

No dobra. Czas na proporcje…

DRIP Z GORZKIEJ CZEKOLADY, zwykle 1:1 czyli:

  • 100 gram czekolady
  • 100 gram śmietanki

 

Czekoladę łamiemy, bądź kroimy na małe kawałeczki. Śmietankę podgrzewamy w rondelku. Zalewamy czekoladę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się jej w śmietance. Gotowe. Studzimy.

 

DRIP Z BIAŁEJ CZEKOLADY, zwykle 2:1 czyli :

  • 200 gram białej czekolady
  • 100 gram śmietanki

barwniki kolorowe+biały

 

Czekoladę siekamy lub łamiemy na mniejszą. W rondelku umieszczamy śmietankę wraz z barwnikiem białym i kolorowym. Mieszamy, podgrzewamy i zalewamy czekoladę. Łączymy wszystko mieszając do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Gotowe. Studzimy.

Bardzo ważne jest, przy tworzeniu tych polew, aby w momencie wylewania ich na tort, nie były one ani gorące, ani zimne, nie za rzadkie i nie za gęste. Wasza polewa ma być letnia i taka w sam raz. Czyli wszystko po środku! Ciężko jest opisać to słowami, a filmiku niestety nie mam. Ale obiecuję, że w najbliższym czasie uzupełnię nim ten post, i na pewno Was o tym poinformuję!

 

 

Czas na dekorowanie naszego ciacha, które chłodziło się całą noc. Tu dość przydatna jest kręcąca się deska np taka na pizzę lub patera z kręcącym się spodem. Taka rzecz mega ułatwia sprawę!

Oto sposoby dekorowania :

1.) Wylać polewę (nie całą) na środku ciasta. Nożem lub łyżką delikatnie rozprowadzamy polewę na kanty starając się, by polewa zaczęła powoli zlewać się ku dołowi. Łyżeczką dokładamy małymi kropelkami polewę na kancie, która tworzy nam zacieki ale w tych miejscach, gdzie uważamy, że będzie ich mało.

2.) Zaczynamy od dekorowania kantów małą ilością polewy, która nabieramy łyżeczką. Gdy zacieki mamy gotowe, wylewamy polewę na środek ciasta i delikatnie rozprowadzamy ją, ale w taki sposób, by nie zaczęła nam spływać ku dołowi.

3.) Fajną opcją jest także zastąpienie łyżeczki rękawem cukierniczym. Do takiego wlewamy naszą polewę, następnie odcinamy końcówkę, w taki sposób, by uzyskać dość małą, ale nie za małą dziurkę i przez nią wyciskamy polewę. Osobiście najbardziej lubię ten sposób. Jest szybki i pozwala w łatwy sposób kontrolować naszą polewę.

Po zakończeniu dekorowania drip’em, dobrze jest dać odpocząć Waszej polewie zanim zaczniecie układać dekoracje. To zapobiegnie nieplanowanemu spływaniu ze względu na obciążenie, jakie powodują dodatki. Najlepiej na chwilę włożyć tort do lodówki. Aha… i nie martwcie się, że polewa będzie twarda w momencie gdy wsadzicie tort do lodówki. Ta polewa nigdy nie twardnieje. Nie pozwala na to śmietanka, która się w niej znajduje. Tak więc drip nie wymaga ‘ogrzania’ zanim będzie gotowy, by móc go zaserwować gościom.

 

I jak będzie? Dacie radę wykonać swój drip?

Jeżeli o czymś nie napisałam, a Ty właśnie tego nie wiesz, napisz! Chętnie pomogę Ci, o ile będę znać odpowiedz na Twoje pytanie!

Do dzieła!

A.

* pamiętaj by tort dobrze schłodzić zanim oblejesz go czekoladą, tort od razu po udekorowaniu tzw tynkiem wchłania cała polewę do środka …

* białe czekolady które sprawdzalam, i które wydają mi się najlepsze z tych dostępnych w sklepach to Milka, Lidl, Kaufland, z Biedronki.

*najlepsza czekolada jest firmy Callebaut

* odradzam białą czekoladę firmy Baron!!!

 



7 thoughts on “Drip cake”

  • Niestety proporcje składników na drip są mega kiepskie :/ Nie polecam. Polewa wychodzi zbyt rzadka nawet przy użyciu mniejszej ilości śmietanki

    • Dziekuje za Twoj komentarz. Od lat robie polewe z takich proporcji i nigdy nie mialam problemu. Wszystko zalezy zawsze od tego jakiej jakosci ma sie skladniki tj. czekolada czy smietanka. Mieszkam w Norwegii, korzystam z czekolady dostepnej tutaj, ale z tego co wiem jest takze moziwosc kupienia jej w Polsce, ze stron posiadajacych wszystko to, co potrzebne do wypiekow 🙂 Ale jak wspomnialam wczesniej, dziekuje ze napisalas

  • cześć. dziękuję za świetny artykuł. Torcika wyglądają rewelacyjnie 🙂 mam pytanie odnośnie barwienia dripu. chce uzyskać kolor turkusowy lub różowy – czy najpierw przygotowana czeko że śmietanka mam wymieszać z białym barwnikiem i odrazu po tym dodać właściwy kolor ? czy najlepiej w żelu barwniki? do tynku maślanego lepiej użyć żelowe czy w proszku barwniki?

    • Cześć, Ania 🙂

      Bardzo mi milo, dziękuję!
      Osobiście korzystam tylko z barwników w płynie/zelu. Tworząc polewe dodaje barwnik w momencie podgrzewania śmietanki. Dla ładnego koloru użyj jednoczenie barwik biały i z wybranym kolorem – biała czekolada ma zołty odcień, bez białego barwnika trudniej uzyskać odpowiedni odcień.

      Pozdrawiam
      Angela 🙂

  • A czy jak zamiast tynku maślanego jak nałożę na boki ubitą smietane 30% to drip również dobrze się zachowa, zastygnie i nie wsiakie czy cokolwiek innego ? ;

    • Cześć, Asia

      Śmietana ma to do siebie, ze nawet schłodzona nie będzie stabilna i sztywna jak tynk. Cieżko mieć ładny drip na śmietanie. Dodatkowo po wyjęciu z lodówki szybko ogrzewa sie do temperatury pokojowe, wiec i drip nie będzie sie trzymał – nie schłodzimy śmietany dobrze, jak ma sie to przy tynku maslanym. Plus śmietana powoduje pęknięcia

      Pozdrawiam cieplo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *